Czy na urlopie macierzyńskim można pracować

0
81
czy na urlopie macierzyńskim można pracować

Tak naprawdę nie powinnaś w ogóle rezygnować ze swojego urlopu macierzyńskiego, ani tym bardziej skracać jego czasu trwania. Powinnaś natomiast wykorzystać ten czas na nawiązanie głębokiej więzi z maluszkiem. Już niedługo tak czy owak będziesz musiała wrócić do zawodowych obowiązków, a wtedy możesz żałować tego, że nie poświęciłaś swojemu dziecku wystarczającej ilości dni i nocy. Wiadomo jednak, że życie układa się różnie, dlatego czasem zostajesz wręcz zmuszona do powrotu do pracy.

Twój szef nie może od ciebie tego wymagać, ale czasami powody są zupełnie inne. Jeżeli bowiem twój partner nagle został wyrzucony z pracy, nagle straciliście wasze główne źródło dochodów, na czym może ucierpieć sam malec. Nic dziwnego więc w tym, że chcesz zacząć dorzucać się ponownie do domowego budżetu. A czy wolno ci to zrobić bez nawiązywania konfliktów z prawem? Czy na urlopie macierzyńskim można pracować, czy jest to kategorycznie zabronione?

mama i dziecko

Tak naprawdę wiele kobiet było już w dokładnie takiej samej sytuacji jak ty. Masz więc to szczęście, że możesz bazować na ich doświadczeniu i nie musisz sama przecierać szlaków, narażając się na popełnianie błędów. Jeżeli zatem przebywasz obecnie na urlopie macierzyńskim, a mimo tego chciałabyś szybciej wrócić do pracy, jak najbardziej wolno ci to zrobić. Masz do tego pełne prawo i sama o tym decydujesz.

Istnieją jednak pewne wymagania w przypadku kobiet, które chcą wrócić do pracy, a jednocześnie pobierają zasiłek macierzyński. Nie zamierzając z niego rezygnować, musisz dostosować się do kilku warunków. Tak naprawdę powrót do pracy i pobieranie zasiłku mogą się ze sobą łączyć. Nie musisz rezygnować z żadnej z tych dwóch opcji. Istnieją jasne przepisy prawne, które powiedzą ci o tym, w jaki sposób powinnaś postępować w przypadku konkretnej umowy o pracę, aby wrócić do zarabiania pieniędzy i nie stracić zasiłku.

Najprawdopodobniej, jak większość kobiet, jesteś zatrudniona w firmie w ramach standardowej umowy o pracę. To właśnie dzięki niej zyskałaś prawo do pobierania zasiłku macierzyńskiego, z którego chętnie zresztą skorzystałaś – bo lepiej mieć, niż nie mieć. Typowa umowa o pracę dla samych pracowników jest najkorzystniejsza, ale jednak nakłada ona na ciebie pewne ograniczenia, bo nie pozwala ci wrócić do pracy wcześniej niż w momencie, gdy dziecko ukończy piąty miesiąc życia.

Musisz zatem wytrwać na swoim urlopie macierzyńskim przynajmniej te dwadzieścia tygodni. Jeżeli po tym czasie dalej będziesz zastanawiać się nad tym, czy na urlopie macierzyńskim można pracować, powinnaś po prostu przejść na tzw. urlop rodzicielski, aby spokojnie wrócić do na swoją posadę zawodową. W tym przypadku zasiłek macierzyński dalej będzie ci przysługiwać, ale zostanie on zmniejszony z uwagi na uzyskiwane przez ciebie dochody.

na urlopie macierzyńskim

Nikt nie zabrania ci natomiast korzystać z prac dorywczych

Zamiast więc myśleć o przerwaniu urlopu macierzyńskiego i decydować się na pozostawienie kilkumiesięcznego maluszka pod opieką niani, lepiej zostań z nim w domu, a zajmij się czymś, co możesz wykonywać z dowolnego miejsca na świecie. Opcji do wyboru masz mnóstwo, a ograniczeniem są wyłącznie twoje umiejętności. Jeżeli więc świetnie czujesz się w pisaniu, masz lekkie pióro, a ludzie chętnie czytają twoje wypociny, pomyśl o założeniu bloga – jego tematyka może dotyczyć dosłownie wszystkiego.

To nie tylko wspaniałe hobby, ale też sposób na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Jeżeli uda ci się wypromować twoją własną stronę internetową, reklamodawcy sami zaczną się do ciebie zgłaszać, prosząc o udostępnienie miejsca w jednym z tekstów. Możesz też pójść o krok dalej i zająć się np. copywritingiem. W Polsce ta dziedzina ostatnio bardzo mocno się rozwinęła. Jesteś w stanie zarobić na niej nawet do kilkuset złotych dziennie!

Wiedzą już, czy na urlopie macierzyńskim można pracować, sama musisz podjąć decyzję o tym, czy rzeczywiście chcesz już teraz wrócić na swoją posadę. Przemyśl to jednak przynajmniej dwukrotnie. Nikt nie zwróci ci przecież pierwszych miesięcy życia twojego dziecka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here